Po blisko dwóch stuleciach do Strzelec Opolskich powraca wyjątkowy wypiek – piernikowa Żaba Szczęścia. Za odtworzeniem zapomnianej tradycji stoją pasjonat lokalnej historii Norbert Wacławczyk oraz Anna Korczyńska, właścicielka cukierni artystycznej.
Średniowieczna legenda i zapomniany przepis
Żaby Szczęścia nie są przypadkowym wyrobem cukierniczym – ich historia sięga średniowiecza. Jak wyjaśnia Norbert Wacławczyk, dawniej Strzelce Opolskie słynęły z tych pierników równie mocno, jak Toruń ze swoich. Wypieki wręczano gościom, nowożeńcom i pierwszoklasistom, pojawiały się także na festynach oraz jarmarkach świątecznych.
Kluczem do odtworzenia tradycji okazały się stare dokumenty. Wacławczyk odnalazł w nich oryginalną recepturę autorstwa strzeleckiego mistrza Melwaydera, który – jak się okazuje – zasiadał również w radzie miejskiej. Pierwszy raz przygotował on pierniki Żaby Szczęścia na uroczysty festyn miejski w lipcu 1846 roku, z którego dochód przeznaczono na odbudowę ratusza po pożarze.
Żaby i legenda z 1241 roku
Motyw żaby jest głęboko zakorzeniony w lokalnej historii. Spacerujący po Strzelcach Opolskich z pewnością kojarzą żabę z fontanny przy ratuszu. Jej obecność nie jest przypadkowa – nawiązuje do legendy z 1241 roku, według której kumkanie tysięcy żab z mokradeł otaczających strzelecką kasztelanię miało ostrzec mieszkańców przed nadciągającymi wojskami mongolskimi.
Informacje o budowie fontanny w 1927 roku oraz o średniowiecznej legendzie Wacławczyk odnalazł w zeszytach Ernesta Morawitzkiego, lokalnego badacza historii i nauczyciela z Szymiszowa. Część tych materiałów przetrwała jedynie dzięki fotografiom wykonanym przed laty za zgodą nieżyjącego już Karola Mutza.
Woda różana i ochrona przepisu
Odtworzenie receptury nie było łatwe. Jak podkreśla Wacławczyk, Żaba Szczęścia to nie zwykły piernik – ma wyjątkowy smak i składniki, których zdobycie we współczesnych czasach stanowiło spore wyzwanie. Jednym z nich jest woda różana, nadająca wypiekom unikatowy aromat. Przepis, forma wypieku oraz nazwa zostały już zgłoszone do radcy patentowego, a wyłączną produkcją żab zajmuje się Anna Korczyńska.
Pierwsza próbna partia pierników trafiła już do mieszkańców podczas festynu Zakończenia Lata na Rybaczówce. Wacławczyk otrzymał także zapewnienie od wiceburmistrz, że żaby powrócą w większej ilości jako lokalny produkt i symbol gminy.
Rozmowy o promocji gminy
Pod koniec sierpnia Anna Korczyńska i Norbert Wacławczyk spotkali się w strzeleckim ratuszu z wiceburmistrz Izabelą Leś-Borkowską, aby omówić zasady wykorzystania Żab Szczęścia w działaniach promocyjnych gminy. Konkretne ustalenia i decyzje finansowe jeszcze nie zapadły, ale rozmowy mają być kontynuowane. Prawdopodobnie wraz z powrotem pierników wydane zostaną również ilustrowane bajki o strzeleckich żabach autorstwa Norberta Wacławczyka.
„Tak jak Toruń słynie ze swoich pierników, tak i Strzelce miały dawniej swoje Żaby Szczęścia” – mówi Norbert Wacławczyk. (źródło: Facebook – Strzelce Opolskie Znane i Nieznane)
Źródło: Strzelce Opolskie i powiat strzelecki – znane i nieznane
Fot. facebook.com

